Elvis_nie_zyje |
Gosu |
|
|
Dołączył: 06 Paź 2006 |
Posty: 175 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Legnica |
|
|
 |
 |
 |
|
Prezydent Kaczyński pojechał odwiedzić żołnierzy w Iraku, nazajutrz w jego
kancelarii dzwoni telefon.
Głos w słuchawce mówi:
"Mamy waszego prezydenta, jak do jutra nie dostaniemy 10 mln dolarów to go
oblejemy benzyną i podpalimy."
Następnego dnia dziennikarz zaczepia pracownika kancelarii zbierającego
pieniądze na okup:
- I co ludzie dają?
- Dają...
- Dużo?
- A tak po 2 - 3 litry...
Na ulicy spotyka się dwóch gejów:
- Co u ciebie? - pyta jeden
- Aj mówię ci, tak się zakochałem, że nie mam, kiedy się zesrać.
Wychodzi rano Stalin na balkon i mówi do wschodzącego słońca:
- Dzień dobry, towarzyszu słońce.
- Dzień dobry, towarzyszu Stalin. Cały naród cieszy się niezmiernie z waszego przywództwa.
Wieczorem Stalin wychodzi na balkon i mówi do zachodzącego słońca:
- Dobranoc, towarzyszu słońce.
Żadnej odpowiedzi.
- Co jest, towarzyszu? Rano tak chętnie ze mną rozmawialiście, a teraz co?
- A teraz już jestem na zachodzie. Wal się na ryj! |
|